Analiza WIN-LOSS

Najwięcej o Waszej ofercie i procesie sprzedaży wiedzą Wasi Klienci. Prawie nikt ich o to nie pyta.

Handlowiec wpisał powód w dwie minuty, przy zamykaniu szansy. Nikt tego nie kwestionuje, bo brzmi sensownie i nikogo nie obciąża. Za kwartał ta sama historia powtórzy się jeszcze kilkanaście razy – z powodu, którego nikt nie sprawdził.

Wasz zespół ocenia proces, którego widział ułamek. Kupujący B2B spędzają zaledwie 17% czasu całego procesu zakupowego na spotkaniach z dostawcami, a przy porównywaniu kilku ofert – 5-6% czasu z jednym handlowcem. Cała reszta, czyli narady wewnętrzne, spór o kryteria i wątpliwości osób, do których nikt nie dotarł, dzieje się bez świadków po Waszej stronie.

17%  – tyle czasu procesu zakupowego Klient spędza z dostawcami.

do 50% – wyższy win rate przy rygorystycznej analizie win-loss.

81% kupujących B2B jest niezadowolonych z dostawcy, którego ostatecznie wybrali (Forrester, 2024)

6% doświadczyło poważnego żalu po dużym zakupie technologicznym w ciągu ostatnich dwóch lat (Gartner, 2022)

 

Porozmawiajmy o WIN-LOSS dla Twojej firmy

Czy w Waszej sprzedaży też są te trzy białe plamy?

Do CRM trafia powód przegranej, ale prawie nigdy nie jest to powód, który rozstrzygnął sprawę. Handlowiec wpisuje ostatnie zdanie, jakie usłyszał od Klienta, a to zdanie jest uprzejme, ogólne i wygodne dla obu stron. Najczęściej brzmi „cena”.

Ma to przyczynę strukturalną, nie ludzką. Kupujący B2B spędzają zaledwie 17% czasu całego procesu zakupowego na spotkaniach z dostawcami (Gartner, 2024). Wasz zespół ocenia więc przebieg decyzji na podstawie ułamka tego, co się wydarzyło. Reszta – narady wewnętrzne, spór o kryteria, wątpliwości osób, do których nikt nie dotarł – dzieje się bez świadków po Waszej stronie.

Odtwarzamy rzeczywisty przebieg decyzji zakupowej. Rozmawiamy z osobami, które podejmowały decyzję, i pytamy o przebieg procesu, nie o ocenę Waszej firmy. Odróżniamy powody powtarzalne od jednorazowych, żeby nie budować zmian na anomalii.

Zyskujecie listę realnych przyczyn przegranych, uporządkowaną według częstotliwości, a nie według tego, kto najgłośniej ją przedstawia.

Jednocześnie ogranicza to ryzyko wdrażania zmian na chybił trafił, obniżania marży w reakcji na wyimaginowany problem cenowy oraz powtarzania tego samego błędu w kolejnych kilkunastu postępowaniach.

Transakcja nie jest przegrana ani wygrana – utknęła i nikt nie traktuje jej jako porażki. W raportach wygląda niegroźnie: „wróćmy do tematu w przyszłym kwartale”. W praktyce to decyzja o niezmienianiu niczego.

To największa pojedyncza grupa strat w B2B, a zarazem najrzadziej analizowana. 86% zakupów B2B w którymś momencie utyka (Forrester, 2024), a 40-60% transakcji przegrywa się z niezdecydowaniem, nie z konkurencją (Dixon, McKenna, „The JOLT Effect”). Nikt tych spraw nie zamyka, więc nikt ich nie bada – a Wasz rzeczywisty konkurent pozostaje niewidoczny.

Włączamy transakcje bez decyzji do próby badawczej na równi z przegranymi. Sprawdzamy, w którym momencie proces się zatrzymał, czyj sprzeciw go zatrzymał i czego zabrakło Waszemu rozmówcy, żeby przekonać własną organizację.

Zyskujecie wiedzę o tym, co blokuje decyzje po stronie Klienta, i konkretne materiały, których potrzebuje Wasz zwolennik, żeby obronić projekt wewnętrznie.

Jednocześnie ogranicza to ryzyko utrzymywania w prognozie szans, które nigdy się nie domkną, przeszacowania pipeline’u oraz inwestowania czasu zespołu w postępowania rozstrzygnięte na Waszą niekorzyść wiele tygodni wcześniej.

Wygrana zamyka temat. Podpis pod umową jest traktowany jako dowód, że wszystko przebiegło dobrze – i to jest najkosztowniejsze założenie w całym procesie sprzedaży.

Dane mówią coś innego. 81% kupujących B2B wyraża niezadowolenie z dostawcy, którego ostatecznie wybrali (Forrester, „The State of Business Buying, 2024″, badanie na ponad 16 000 kupujących). Powodem najczęściej wskazywanym jest cena, ale bardziej pouczające są pozostałe: brak wiedzy branżowej po stronie dostawcy oraz brak elastyczności w trakcie współpracy. Wśród najmłodszych kupujących niezadowolenie sięga 91%.

Rozmawiamy również z Klientami wygranymi. Pytamy, co przesądziło o wyborze, co po drodze budziło wątpliwości i co zrobilibyście lepiej, gdyby proces zaczynał się dziś.

Zyskujecie potwierdzenie, które elementy Waszego procesu faktycznie działają i warto je powtarzać, oraz wczesny sygnał o ryzyku rezygnacji u Klientów, którzy formalnie są zadowoleni.

Jednocześnie ogranicza to ryzyko utraty Klientów przy odnowieniu, budowania argumentacji na wyobrażonych przewagach oraz przeoczenia osób gotowych wystąpić z rekomendacją – a takich w tych rozmowach zwykle się kilka znajduje.

Kluczowe informacje
o usłudze

ilość firm do badania
do ustalenia
najlepiej minimum 5
czas trwania:
ok. 1 h analiza
ok. 2 h przyg. raportu
cena za 1 analizę:
750 zł netto
forma:
wywiad online

Dzięki analizie WIN-LOSS

Poznacie rzeczywiste powody wygranych i przegranych – z podziałem na wzory, które się powtarzają, i jednorazowe anomalie, żeby nie przebudowywać procesu na podstawie jednego trudnego Klienta.

Zobaczycie rozjazd między wersją zespołu a wersją Klientów – zestawienie hipotez zebranych na starcie projektu z tym, co faktycznie powiedzieli kupujący. To zwykle najmocniejszy dokument z całego projektu i najtrudniejszy do zignorowania.

Odtworzycie skład komitetu zakupowego – kto realnie decydował, kto miał prawo weta, do których ról nie docieracie i na którym etapie procesu trzeba to zmienić.

Zrozumiecie, dlaczego część transakcji nie kończy się żadną decyzją – co zatrzymało proces po stronie Klienta i czego zabrakło Waszemu zwolennikowi, żeby obronić projekt wewnątrz własnej organizacji.

Dostaniecie listę zmian z właścicielem i terminem – konkretne modyfikacje w ofercie, argumentacji, materiałach i kryteriach kwalifikacji, uporządkowane według tego, co da efekt najszybciej.

Otworzycie ponownie część szans sprzedaży – w praktyce 10-20% analizowanych postępowań wraca do rozmowy, a część Klientów okazuje się przy okazji gotowa wystąpić z rekomendacją.

Zbudujecie dane porównywalne w czasie – dzięki ocenom w skali 1-6 i ustrukturyzowanemu zapisowi w CRM po kilku kwartałach widzicie trend, a nie zbiór pojedynczych historii.

Współpraca w 8 krokach

Poznajemy kontekst sprzedaży – przed startem rozmawiamy o strukturze zespołu, przebiegu procesu sprzedaży, typowych powodach przegranych i sytuacjach, które zdaniem zespołu najczęściej rozstrzygają transakcje. Zbieramy hipotezy, które później zweryfikujemy u Klientów

Dobieramy próbę do analizy – przeglądamy historię transakcji z ostatnich miesięcy i wybieramy konkretne postępowania: wygrane, przegrane oraz te zakończone bez żadnej decyzji. Oceniamy przy tym, czy liczba spraw wystarczy do wyciągnięcia miarodajnych wniosków.

Projektujemy scenariusz wywiadu – nie pracujemy na uniwersalnej ankiecie, tylko budujemy pytania pod Wasz rynek, produkt i proces sprzedaży. Ustalamy listę rozmówców, treść zaproszenia oraz to, kto i kiedy je wysyła.

Zapraszamy Klientów do rozmowy – wysyłamy zaproszenia i umawiamy terminy. Klient z góry wie, kto dzwoni, ile to potrwa i czemu służy – rozmowa dotyczy przebiegu decyzji, nie oceny Waszej firmy. Ta zapowiedź decyduje o tym, ilu rozmówców faktycznie się zgodzi.

Prowadzimy rozmowy z Klientami – kontaktuje się konsultant, który nie brał udziału w procesie sprzedaży, bo Klient powie mu więcej niż handlowcowi prowadzącemu transakcję. Każda rozmowa kończy się blokiem ocen w skali 1-6 i sprawozdaniem z wnioskami.

Analizujemy wyniki i przygotowujemy raport – kodujemy odpowiedzi, szukamy powtarzalnych wzorów i oddzielamy je od pojedynczych anomalii. W raporcie zaznaczamy, które wnioski mają pokrycie w danych, a które wymagają kolejnej serii rozmów.

Kończymy warsztatem i planem wdrożenia – wyniki omawiamy wspólnie z zespołem sprzedaży i Zarządem, a nie wysyłamy raportem. Wychodzimy z listą konkretnych zmian, z których każda ma właściciela i termin realizacji.

(Opcjonalnie) Wracamy do wyników po wdrożeniu – po kilku tygodniach spotykamy se aby omówić zakres wprowadzonych zmian i wspierać w ich egzekwowaniu (wyceniane osobno).

Dla kogo jest ta usługa?

Dyrektorów sprzedaży – którzy odpowiadają za win rate i potrzebują argumentu mocniejszego niż opinie zespołu z cotygodniowego spotkania.

Zarządów i właścicieli – przed decyzją o zmianie cennika, pozycjonowania, struktury zespołu lub kierunku rozwoju oferty, żeby oprzeć ją na głosie rynku, a nie na przekonaniach z wnętrza firmy.

Dyrektorów marketingu – którzy budują komunikację i chcą używać języka Klientów zamiast wewnętrznych założeń o tym, co jest dla nich ważne.

Szefów zespołów sprzedaży – którzy prowadzą coaching handlowców i potrzebują materiału z rynku zamiast własnych obserwacji ze spotkań.

Menedżerów produktu – którzy planują roadmapę i chcą wiedzieć, które braki funkcjonalne faktycznie kosztowały transakcje, a które tylko pojawiają się w rozmowach.

Firm z długim, wieloosobowym procesem zakupowym – im więcej osób decyduje i im dłużej trwa proces, tym więcej analiza win-loss ujawnia.

Firm wchodzących na nowy rynek lub segment – gdzie wewnętrzne doświadczenie jeszcze nie istnieje, a każde przegrane postępowanie jest kosztowną lekcją, której szkoda nie wykorzystać.

Co zostaje po projekcie?

Zweryfikowaną listę przyczyn wygranych i przegranych – z podziałem na powtarzalne wzory i jednorazowe anomalie, z zaznaczeniem, które wnioski mają pokrycie w wystarczającej liczbie rozmów.

Rozjazd między wersją zespołu a wersją Klientów – zestawienie hipotez zebranych na starcie z tym, co faktycznie powiedzieli kupujący. To zwykle najmocniejszy dokument z całego projektu.

Odtworzony skład komitetu zakupowego – kto realnie brał udział w decyzji, do kogo docieraliście, a do kogo nie. W przegranych postępowaniach prawie zawsze pojawia się rola, o której zespół dowiaduje się dopiero z raportu.

Listę zmian z właścicielem i terminem – konkretne modyfikacje w ofercie, procesie, argumentacji, materiałach i kryteriach kwalifikacji, uporządkowane według tego, co da efekt najszybciej.

Ponownie otwarte szanse sprzedaży – w praktyce 10-20% analizowanych postępowań udaje się otworzyć na nowo. Rozmowa o przeszłej decyzji bywa najlepszym pretekstem do kolejnej.

Materiał na referencje i case study – część Klientów w rozmowie okazuje się gotowa wystąpić z rekomendacją.

Dane porównywalne w czasie – dzięki blokowi ocen w skali 1-6 i ustrukturyzowanemu zapisowi w CRM po kilku kwartałach widzicie trend, a nie tylko pojedyncze historie.

Co badamy? - rama analizy

Na jakiej podstawie Klient porównywał dostawców i które kryterium okazało się rozstrzygające. Deklarowana kolejność często różni się od faktycznej.

Kto uczestniczył w decyzji, kto miał prawo weta, kto był Waszym zwolennikiem i czego zabrakło mu, żeby przekonać resztę organizacji.

Jak Klient trafił na Waszą firmę i na jakim etapie własnego procesu już był. 94% grup zakupowych układa ranking dostawców jeszcze przed pierwszym kontaktem ze sprzedażą, a dostawca z pierwszego miejsca wygrywa w około 80% przypadków.

Czy była zrozumiała, czy odpowiadała na potrzeby wyrażone na spotkaniu, czy dało się ją pokazać osobom, które nie uczestniczyły w rozmowach.

Czas reakcji, dotrzymywanie obietnic, przygotowanie do spotkań, łatwość współpracy, zaufanie. Wszystko w skali 1-6 i zawsze w porównaniu do innych dostawców w tym samym postępowaniu.

Co zaproponowali inni, w czym byli lepsi i czego Wam zabrakło. To jedyne źródło wiedzy o ofercie konkurencji pochodzące od kogoś, kto widział obie strony.

Cena pada jako powód w większości przegranych. Sprawdzamy, w których przypadkach była faktycznym kryterium, a w których zastąpiła trudniejszą odpowiedź.

Moment w procesie, po którym decyzja była już przesądzona, i to, co się wtedy wydarzyło. Zwykle leży wcześniej, niż zakłada zespół sprzedaży.

Dlaczego status quo okazało się bezpieczniejsze od zmiany i czego zabrakło, żeby projekt w ogóle ruszył. Najczęściej pomijana i zarazem najliczniejsza grupa.

Czy Klient poleciłby Waszą firmę i czy jest otwarty na powrót do rozmowy. Odpowiedzi z tej części najczęściej przekładają się bezpośrednio na pipeline.

Zacznijmy od jednej rozmowy - z Wami
marek romik

Marek Romik jest konsultantem sprzedaży B2B i współwłaścicielem 321 GROW. Od wielu lat pracuje z zarządami, dyrektorami sprzedaży i zespołami handlowymi nad tym, żeby proces sprzedaży opierał się na tym, co robią Klienci, a nie na tym, co zespół zakłada, że robią. Prowadzi analizy win-loss, audyty procesów sprzedaży, przeglądy ofert i warsztaty dla zespołów handlowych.

W projektach win-loss łączy perspektywę handlowca, konsultanta i badacza. Prowadził rozmowy z Klientami firm z produkcji, usług, energetyki, technologii i finansów – w każdym przypadku pytając nie o satysfakcję, tylko o przebieg decyzji zakupowej. Wie, gdzie w rozmowie z prezesem zarządu przebiega granica między pytaniem pogłębiającym a przesłuchaniem, i dlaczego to rozróżnienie decyduje o wartości całego badania.

Pracuje z zarządami, dyrektorami sprzedaży, dyrektorami marketingu oraz zespołami handlowymi. Wspiera organizacje nie tylko w zebraniu informacji zwrotnej od Klientów, ale przede wszystkim w zamianie jej na konkretne zmiany: w kwalifikacji szans, strukturze oferty, argumentacji handlowej i sposobie prowadzenia rozmów z komitetem zakupowym. Prowadzi warsztaty, na których wyniki analizy przechodzą w listę działań z właścicielem i terminem. W swojej pracy łączy metodykę badawczą z praktyką sprzedażową, dzięki czemu analiza win-loss nie kończy się raportem o Klientach, tylko zmianą w tym, jak firma sprzedaje.

Często zadawane pytania (FAQ)

Najczęściej cytowanym źródłem jest raport Gartnera „Tech Go-to-Market: Three Ways Marketers Can Use Data From Win/Loss Analysis to Increase Win Rates and Revenue”. Firmy prowadzące analizę w sposób formalny i rygorystyczny notują 15-30% wzrostu przychodów i do 50% poprawy win rate. W tym samym raporcie jest zastrzeżenie warte przeczytania dwa razy: taki efekt osiąga nie więcej niż jedna trzecia organizacji deklarujących, że prowadzi analizy win-loss. Różnicę robi metodyka, nie sam fakt zadawania pytań. 

Opis raportu: gartner.com/en/documents/2742417 (pełna treść dla subskrybentów Gartnera)

Cztery rzeczy, które da się położyć na stole zarządu. Zweryfikowaną listę przyczyn wygranych i przegranych, z rozróżnieniem na wzory powtarzalne i jednorazowe. Zestawienie hipotez Waszego zespołu z tym, co faktycznie powiedzieli Klienci – to zwykle najtrudniejszy do zignorowania dokument z całego projektu. Odtworzony skład komitetu zakupowego w każdym analizowanym postępowaniu. I listę konkretnych zmian w ofercie, procesie i argumentacji, uporządkowaną według tego, co da efekt najszybciej, z właścicielem i terminem przy każdej pozycji.

Poza tym: w praktyce 10-20% analizowanych postępowań udaje się otworzyć na nowo, a część rozmówców okazuje się gotowa wystąpić z rekomendacją.

Najprościej przez win rate. Jeśli dziś na 100 szans wygrywacie 30, a poprawa wyniesie 30% – czyli znacznie poniżej górnej granicy podawanej przez Gartnera – to 39 wygranych. Przemnóżcie 9 dodatkowych transakcji przez średnią wartość kontraktu i porównajcie z kosztem projektu. Przy transakcjach powyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych rachunek zamyka się zwykle na pierwszej lub drugiej.

Druga ścieżka jest szybsza i nie wymaga czekania na efekt zmian: ponownie otwarte szanse. Łukasz Byczkowski z DUON podsumował to tak: „Kontakt z Klientami w celu przeprowadzenia rozmów win-loss pomógł nam otworzyć dwie szanse sprzedaży na nowo, z czego jedną wygraliśmy. W efekcie projekt pilotażowy win-loss zwrócił nam się ponad 20-krotnie.”

Bo to nie to samo. Powód w CRM wpisuje osoba, która widziała ułamek procesu. Kupujący B2B spędzają zaledwie 17% czasu całego procesu zakupowego na spotkaniach z dostawcami, a przy porównywaniu kilku ofert – 5-6% czasu z jednym handlowcem. Reszta, czyli narady wewnętrzne, spór o kryteria i wątpliwości osób, do których nikt nie dotarł, dzieje się bez świadków po Waszej stronie. Dad’s Growth Lab

Skutek jest mierzalny: w 6 na 10 szans sprzedaży handlowcy mają częściowo lub całkowicie błędną wiedzę o powodach decyzji zakupowych Klientów (Richard M. Schroeder, „From a Good Sales Call to a Great Sales Call”, 2010).

Dane Gartnera: B2B Buying Journey

Zakresem i momentem. Badanie satysfakcji pyta Klienta, który już z Wami pracuje, o to, jak mu się współpracuje. Analiza win-loss pyta o coś innego: jak przebiegała decyzja zakupowa, kto w niej uczestniczył i co przesądziło o wyborze – także tych Klientów, którzy wybrali kogoś innego albo nie wybrali nikogo. Ta druga grupa jest w badaniach satysfakcji z definicji nieobecna, a to w niej leży większość odpowiedzi na pytanie „dlaczego nie rośniemy szybciej”.

Warto też wiedzieć, że sam podpis pod umową niewiele mówi o zadowoleniu. Forrester przebadał ponad 16 000 kupujących biznesowych i ustalił, że 81% wyraża niezadowolenie z dostawcy wybranego na końcu „udanego” procesu zakupowego. Forrester

Raport: forrester.com – The State of Business Buying, 2024

Zgadza się od 50% do 90% zaproszonych. Decydują trzy rzeczy: dzwoni ktoś, kto nie prowadził tej transakcji, rozmowa jest krótka i umówiona wcześniej, a pytanie brzmi „jak przebiegała u Państwa ta decyzja”, nie „dlaczego nas Państwo nie wybrali”. Najlepiej działa uprzedzenie Klienta o tym już w trakcie procesu sprzedaży – taka zapowiedź jest przez kupujących akceptowana i szanowana.

Relacji to nie szkodzi, zwykle działa odwrotnie. Firma, która wraca po przegranej i pyta o przebieg decyzji, zapada w pamięć – stąd te 10-20% ponownie otwartych postępowań.

Możliwe i powiemy to wprost, jeśli tak wyjdzie. Gartner w tym samym raporcie ostrzega osobnym rozdziałem przed wyciąganiem wniosków ze zbyt małych prób i z anomalii. Na bezpłatnej konsultacji przechodzimy przez Waszą historię transakcji z ostatnich miesięcy i oceniamy, czy liczba postępowań wystarczy. Jeśli nie – proponujemy poczekać albo rozszerzyć próbę o dłuższy okres, zamiast sprzedawać projekt, który da niemiarodajny wynik. Gartner

Warto przy tym pamiętać, że próbę zwiększają transakcje, o których zwykle się zapomina: te zakończone brakiem decyzji. Według Forrestera 86% zakupów B2B w którymś momencie utyka. forrester

Po Waszej stronie to zwykle trzy spotkania: warsztat startowy, przekazanie danych z CRM i warsztat omówienia wyników. Rozmowy, kodowanie i raport są po naszej stronie. Projekt pilotażowy trwa 4-6 tygodni, przy czym najdłuższy element to umawianie rozmów, a nie same rozmowy.

Wnioski będą niewygodne – to normalny element takiego projektu i właśnie dlatego wyniki omawiamy na wspólnym warsztacie z zespołem sprzedaży i Zarządem, a nie wysyłamy raportem na górę. Celem jest zmiana procesu, nie ocena ludzi. Jeśli komuś zależy na drugim, analiza win-loss jest do tego złym narzędziem i lepiej jej nie zaczynać.

Gartner, „Tech Go-to-Market: Three Ways Marketers Can Use Data From Win/Loss Analysis to Increase Win Rates and Revenue” (2014) – podstawowy raport o efektach analizy win-loss: 15-30% wzrostu przychodów, do 50% poprawy win rate, efekt osiąga mniej niż jedna trzecia firm. Opis raportu · bezpłatne omówienie wniosków

Gartner, „Market Guide for Win/Loss Analysis Solutions” – przegląd rynku narzędzi win-loss z opisem, jak ograniczać wewnętrzne uprzedzenia przy ocenie przyczyn przegranych. Zobacz

Forrester, „The State of Business Buying, 2024″ – badanie na ponad 16 000 kupujących: 81% niezadowolonych z wybranego dostawcy, 86% zakupów utyka w trakcie procesu. Blog z wynikami · komunikat prasowy

Gartner, B2B Buying Journey – materiały o ścieżce zakupowej: 17% czasu procesu na spotkaniach z dostawcami, 5-6% na jednego handlowca, grupa zakupowa 6-10 osób. Zobacz

Gartner, badanie na 632 kupujących B2B (2024) – 74% grup zakupowych wykazuje niezdrowy konflikt, a grupy osiągające konsensus 2,5 raza częściej oceniają transakcję jako udaną. Komunikat prasowy

Gartner, badanie o procesach prowadzonych przez handlowca (2022) – tylko 24% kupujących w procesach prowadzonych przez handlowca zawarło transakcję dobrej jakości, wobec 65% prowadzących proces samodzielnie. Komunikat prasowy

Gartner, badanie o nadmiarze informacji (2019) – kupujący przytłoczeni sprzeczną informacją są o 153% bardziej skłonni wybrać rozwiązanie mniejsze i mniej zmieniające niż planowali. Komunikat prasowy

Gartner, badanie o żalu pozakupowym (2022) – 56% organizacji deklaruje wysoki żal po największym zakupie technologicznym, a firmy z wysokim żalem potrzebowały o 7-10 miesięcy więcej na decyzję. Komunikat prasowy

Chcesz wiedzieć jak decydują Twoi Klienci?

Napisz do nas na kontakt@321grow.pl
lub wypełnij formularz:

Wiadomość wysłana!

Dziękujemy. Wkrótce skontaktujemy się z Tobą.